Regulamin Konkursu Recytatorskiego

„Wiersz dla Mamy”

1.      Organizator

·         Szkoła Podstawowa w Stołpiu im. Marii Skłodowskiej – Curie.

2.      Czas i miejsce konkursu

·         13 maja 2020 r. godz. 14.00 kategoria kl. IV – VI.

·         14 maja 2020 r. godz. 15.00 kategoria kl. VII – VIII.

·         Konkurs odbędzie się za pośrednictwem platformy Zoom.

3.      Cele konkursu

·         Uczczenie Dnia Matki oraz przybliżenie wizerunku matki w literaturze w ramach Tygodnia Bibliotek.

·         Pobudzanie aktywności twórczej w czasie nauczania zdalnego.

·         Upowszechnianie kultury języka polskiego i ukazanie jego piękna.

·         Popularyzacja i promocja talentu dzieci i młodzieży za pośrednictwem internetu.

·         Promocja czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży.

4.      Warunki uczestnictwa

·         Konkurs przeprowadzony zostanie w 2 kategoriach wiekowych:

uczniowie klas IV- VI i klas VII –VIII.

·         Uczestnicy przesyłają kartę zgłoszenia do 10 maja 2020 r. na pocztę służbową do koordynatorek konkursu p. Magdaleny Laskowskiej lub p. Marzeny Mazurek – Dymczyk. Wzór zgłoszenia znajduje się w załączniku nr 2.

·         Każdy z uczestników konkursu przygotowuje do recytacji jeden wiersz poświęcony MATCE. Można skorzystać z wierszy zamieszczonych w załączniku nr 1.

·         Można zaprezentować własny utwór.

·         Czas występu nie może przekroczyć 3 min.

5.      Jury \ nagrody

·         Komisję konkursową powołuje organizator.

·         Ogłoszenie wyników odbędzie się po prezentacji wszystkich wierszy i dokonaniu oceny przez jury 15 maja 2020 r.

·         Jury dokona oceny uczestników według kryteriów: dobór i znajomość tekstu, interpretacja utworu, ogólny wyraz artystyczny.

·         Udział w konkursie jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na publikowanie zdjęć i relacji na FB i stronie internetowej szkoły.

 

 

 

 

 

Załącznik nr 1 – propozycje wierszy o Mamie.

 Mama najlepsza na świecie

Wczoraj w szkole, przed obiadem,
mały Lolo znów wszczął wrzawę.
Stanął dumnie i wywrzeszczał:
„Moja mama jest najlepsza!”

I powstało zamieszanie.
Słychać było głośnie łkanie,
wszyscy przepełnieni trwogą
swoich mam bronią jak mogą.

Kłótnia mogłaby trwać wiecznie,
lecz przyznali ostatecznie:
każda mama - przecież wiecie -
jest najlepsza w całym świecie!!

Agnieszka Borowiecka

 

Cała łąka dla mamy

Mamo! Chodź z nami! Damy Ci - łąkę.
Z kwiatami, ze skowronkiem, ze słonkiem.
Do wąchania, słuchania, patrzenia...
A do łąki dodamy życzenia.
Nawet gdy się zachmurzy na niebie,
nawet gdy się kłopotów nazbiera,
my uśmiechniemy się do siebie,
zawsze, jak dziś, jak teraz!

Barbara Lewandowska

Mamo!

Dam ci dziś piękny kwiatek
i wstążkę na dodatek.
Dam ci zloty pierścionek,
na górce mały domek,
ogródek malowany,
ławkę pod wielkim kasztanem.
Dam ci słonce nad domem,
słońce - złotą koronę.
I dam ci księżyc, wiesz?
I jeszcze... co tylko chcesz.
Bo jestem bardzo bogaty,
dostałem kredki od taty.Danuta
Gellnerowa

List do mamy

Otworzyłam cicho szufladę
W starej, dębowej szafie,
A w niej znalazłam wspomnienia-
- wiesz Mamo, te fotografie.

Są na nich wózki dziecięce
Jeden, drugi i trzeci,
W parku, przed domem, w ogrodzie,
A w nich uśmiechnięte są dzieci.

Jest konik na biegunach
I Kasztan dziadka prawdziwy,
Stary dom z nowym dachem.
Taki, taki szczęśliwy!

Są suknie paradne i skromne
Święta i dni powszednie,
Jest lustro z Twoim odbiciem
Ubranym bardzo modnie.

Rodzina, sąsiedzi, znajomi,
Spacery, wyjazdy, powroty,
Dziewczynka w wianku na głowie
I chłopiec z samolotem.

Wiem już, co powiesz Mamo-
-że przeszłość tak szybko minęła,
a ja wtedy odpowiem:
DZIĘKUJĘ ZA PIĘKNE WSPOMNIENIA.

Do matki

Mamo, chciałbym ci przynieść latający dywan
i kaczkę, która znosi szczerozłote jajka,
żebyś żyła beztrosko – wesoła, szczęśliwa,
lecz takie dziwy można znaleźć tylko w bajkach.
I dlatego zmęczenie widząc na twej twarzy,
i ręce spracowane przy fabrycznych krosnach,
myślą w przyszłość wybiegam i zaczynam marzyć,
że zastąpię cię w pracy, gdy tylko dorosnę.
Lecz dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenia,
za twą miłość matczyną nigdy nie zachwianą
mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniem
i szepnąć ci do ucha: DZIĘKUJĘ CI , MAMO!

Wanda Grodzieńska

Mama

Za szybą wieczór, tu światło wokół
I lampy palą się na ścianach
Jasny jest pokój, złoty jest pokój
Bo
obok siedzi mama
Mama jak uśmiech, jak dobre słowo
Mama jak cisza i jak muzyka
Basia w łóżeczku wsłuchana w ciszę
Niebieskie oczy przymyka
Wiatr za oknami gałęzie trąca
Cichutko jak najciszej
Basia w łóżeczku już jest śpiąca
Lecz granie wiatru słyszy
I wchodzi w ogród kolorowy
Gdzie dziwne kwiaty, dziwne drzewa
I teraz nie wie czy to ptaki
Czy to jej mama śpiewa.

Danuta Gellnerowa

 

Oczy mojej mamy

Niebo pełne gwiazd.
Tutaj, pod gwiazdami
w małym pokoiku
błyszczą oczy mamy.

Teraz nie pytają,
jak tam było w szkole,
nie karcą za psoty
i niecne swawole.

Oczy mojej mamy
spoglądają miękko,
mówią: - Śpij kochany,
wieczór jest kolebką.

Lampa lśni na stole,
cień pada na ściany,
trwamy jak w latarni morskiej,
pomiędzy sztormami.

Małgorzata Wiśniewska-Koszela

Zabawa z mamą

Ach, mamo moja,
mamo kochana,
ty jesteś ze mną
co
dzień od rana.

Tańczymy obie
na wstążkach tęczy,
chwytamy w dłonie
srebro pajęczyn.

A kiedy mamusiu,
ty bawisz się ze mną,
świat cały się do nas
śmieje na pewno.

Małgorzata Wiśniewska-Koszela

 

Bukiecik dla mamy

Dziś dla ciebie mamo
Świeci słońce złote
Dla ciebie na oknie
Usiadł barwny motyl

Dziś dla ciebie mamo
Płyną białe chmurki
A wiatr je układa
W świąteczne laurki

Dziś dla ciebie mamo
Śpiewa ptak na klonie
I dla ciebie kwiaty
Pachną też w wazonie

Dzisiaj droga mamo
Masz twarz uśmiechniętą –
Niechaj przez rok cały
Trwa to twoje święto

Scisłowski Włodzimierz

 

Oczy matki

W zielonych oczach matki świeci wiosenna łąka.
Słońce na drzewach śpiewa i budzi kwiaty w pąkach.
W błękitnych oczach matki pogodne niebo fruwa.
Kiedy zasypiasz – matka jak gwiazda nad snem czuwa.
W niebieskich oczach matki szepcze kwitnący strumień.
Tak opowiadać bajki to tylko mama umie.
A w czarnych oczach matki noc od samego świtu
okrywa cię skrzydłami ze srebra i błękitu.

Dla mamy

Ze wszystkich kwiatów świata
Chciałbym zerwać ... słońce.
I dać je potem Tobie,
Złociste i gorące.
Słoneczko jest daleko,
Ale się nie martw, mamo,
Narysowałem drugie.
Teraz Cię wycałuję, jak mogę najgoręcej,
Bo tak Cię kocham, mamo.
Że już nie można więcej.

 

 

Anna Kamieńska „Dom matki”

Mamo, szukałam Cię w Twoim domu.
Gdzie jesteś?
Płaszcz Twój w sieni.
Każda deska podłogi krok Twój unosi.
Każda bryłka powietrza Tobą się mieni.
Nad miejscem przy stole gaśnie Twój uśmiech.
Więdną kredensowe dostatki -
Pachnące wanilią blaszane puszki,
Zeszłoroczne opłatki.
Może tu, tu gdzie czesałaś włosy srebrne?
Sypialnia Twoja pusta.
W szafie suknie Twe opuszczone.
Wiem, iskra światła na brzegu lustra
To Ty, Ty przemieniona!
Ale iskra znika.
Popiół listom, popiół pamiątkom.
A możeś Ty tu, w serca głębi, na dnie?
Mamo, Bólu, Rozłąko...

Józef Ratajczak "Mama"
Od rana do późnej nocy
o ciepło się kłopocze.
Pali w piecu, ogień dmucha,
czapki szyje nam z kożucha.

                         Ciepły kołnierz, ciepły szalik,
                         byśmi zimna nie zaznali.
                        A nocą, gdy śnimy o sankach,
                        ceruje dziury w ubrankach.

Ks. Jan Twardowski "Matka"

Nieludzki urok gwiazd nad sputnikami
nieludzki pomysł śmierci
nieludzkie cierpienie
nieludzki czas co czeka z krótkim nożem renty
nieludzkie piękno mistrzów
a tu zwykła matka
jej nos okulary i pacierz na stole
moczopędna pietruszka
z selerem sałatka
i bardzo ludzka miłość
z początkiem romantycznym
z krzyżykiem na końcu
bez środka

Adam Zagajewski "O matce"

O mojej matce nie umiałbym nic powiedzieć  
jak powtarzała, będziesz kiedyś żałował,
gdy mnie już nie będzie, i jak nie wierzyłem
ani w "już", ani w "nie będzie",

jak lubiłem patrzeć, kiedy czytała modną powieść
zaglądając od razu do ostatniego rozdziału,
jak w kuchni - uważając, że to nie jest
dla niej odpowiednie miejsce - przyrządza niedzielną kawę
albo - jeszcze gorzej - filety z dorsza,

jak czeka na przyjście gości i patrzy w lustro,
robiąc tę minę, która skutecznie chroniła ją
przed zobaczeniem siebie naprawdę - co, zdaję się,
odziedziczyłem po niej - jak i kilka innych słabości,

jak potem swobodnie rozprawia o rzeczach, które nie były jej forte,
jak ja jej niemądrze dokuczałem - tak jak wtedy, kiedy ona
porównała siebie do Beethovena głuchnącego,
a ja powiedziałem okrutnie - Ale wiesz, on miał talent...

                          jak wszystko mi wybaczała
                          jak ja to pamiętam
                          jak leciałem z Huston na jej pogrzeb
                          jak nic nie umiałem powiedzieć
                         i wciąż nie umiem

K.K.Baczyński „Do matki”

Matko! czy są gdzieś jeszcze te ciche godziny
snów o sławie, zwycięstwie i życiu-bezklęsce,
marzone i zaklęte: z Bogiem, sławą, synem.
Matko! czy są gdzieś jeszcze te jasne godziny?

Godziny... zgonów, życia podeptane butem,
rozbite na minuty i sekundy bólu,
w ostrza broni i walki potrzebą przekute,
ciążące z krokiem naprzód ołowianą kulą.

Były dni - rozpalone szczęściem niezmierzonym,
były dni - zachlapane błotem lilie białe,
były dni - jak perłami usiane korony,
były dni ciche, smutne, nijakie, nieśmiałe.(...)

Ks. J. Twardowski „Dziękuję”

dziękuję za twoje włosy
nie malowane na obrazach
za twoje brwi podniesione na widok anioła
za piersi karmiące
za ramiona co przenosiły Jezusa przez zielona granicę
za kolana
za plecy pochylone nad śmieciem w lampie
za czwarty palec serdeczny
za oddech na szybie
za ciepło dłoni na klamce
za stopy stukające po kamiennych schodach
za to że ciało może prowadzić do Boga

W. Grodzieńska „Do matki”

Mamo, chciałbym ci przynieść latający dywan.
I kaczkę, która znosi szczerozłote jajka,
Żebyś żyła beztrosko - wesoła, szczęśliwa,
Lecz takie dziwy znaleźć można tylko w bajach.

Lecz dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenia,
Za twą miłość matczyną nigdy nie zachwianą
Mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniem
I szepnąć ci do ucha: Dziękuję ci, mamo.

Danuta Wawiłow

Mama usiadła przy oknie.
Mama ma oczy mokre.
Mama milczy i patrzy w ziemię.
Pewnie ma jakieś zmartwienie...
Zrobiłam dla niej teatrzyk
 - a ona wcale nie patrzy.
Przyniosłam w złotku orzecha
- a ona się nie uśmiecha.
Usiądę sobie przy mamie,
obejmę mamę rękami
i tak jej powiem na uszko:
 "Mamusiu, moje jabłuszko!
 Mamusiu, moje słoneczko !
Mama uśmiechnie się do mnie
 i powie: Moja córeczko...

K. I. Gałczyński „Spotkanie z matką”

Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała
jak Morze Czarne.
Noc. Dopala się nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Może to ty, matko, na niebie
jesteś tymi gwiazdami kilkoma?

Albo na jeziorze żaglem białym?
Albo falą w brzegi pochyłe?
Może twoje dłonie posypały
Mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?
 Sergiusz Jesienin „List do matki”

Żyjesz jeszcze, biedna stara matko?
I ja żyję. Pozdrowienia ślę.
Niechaj sączy się nad twoją chatką
To wieczorne światło w sinej mgle.

Mnie pisano, ze ukrywasz trwogę,
Tęsknisz za mną, że cię trapi żal,
Że wychodzisz często znów na drogę
W swej salopie śmiesznej - patrzeć w dal.

A gdy siny mrok na wieś się kładzie,
Często widzisz, niby blisko tuż,
Jak ktoś mi nagle w karczemnej zwadzie
Wbił po serce fiński nóż.

Głupstwo mamo! Spokój nade wszystko.
To igraszka tylko sennych mar,
Już nie takie ze mnie pijaczysko,
Bym bez ciebie gdzieś tam z dala zmarł.

Po dawnemu łaknę twej pieszczoty
I o jednym marzę tylko w snach,
Bym czym prędzej od tej złej tęsknoty
Znów powrócić pod nasz niski dach.

Wrócę, wrócę, kiedy w słońca blasku
Rozwiosenni się nasz biały sad.
Tylko ty już więcej mnie o brzasku
Nie budź tak, jak osiem temu lat.

Nie rusz tego, co sie odmarzyło,
Nie budź tego, co na wieki śpi.
Zbyt mnie wcześnie życie doświadczyło.
Strata złud i nuda wszystkich dni.

I modlitwy nie ucz mnie. Bo po co?
Co odeszło, już nie wróci, nie.
Tyś jedyną łaską i pomocą,
Tyś jedyne moje światło w śnie.

Więc zapomnij już tę swoją trwogę,
Przestań tęsknić, porzuć zbędny żal.
I nie wychodź tak często na drogę,
W swej salopie śmiesznej - patrzeć w dal.

B. Ostromęcki "Słowo" 
W różnych krajach żyjemy na świecie,

wiele lądów nas dzieli, mórz wiele,

gór fiolety, dolin zieleń.

I choć każdy mówi swą mową,

ale przecież jest jedno słowo,

które wszystkie połączy dzieci.


Każdy pojmie słowo to sam

i domyśli się, co ono znaczy,

choć w każdym kraju zabrzmi inaczej.

Gdy ktoś powie w Warszawie mama,

w Moskwie mu odpowiedzą mamasza,

a w Paryżu szepną maman.


W różnych krajach żyjemy na świecie,

ale tak, jak to słowo znajome,

nasza przyjaźń połączy nam dłonie.

Każdy mówi swą własną mową,

ale każdy rozumie to słowo,

pierwsze słowo u wszystkich dzieci.


I czy madre Włoch mały powie,

czy też Niemiec odezwie się Mutti,

zabrzmią słowa jak dwie bliskie nuty

w Afryce, Azji, Europie

 

Zał.  nr 2.

 

Wzór zgłoszenia:

 

1. Imię i nazwisko uczestnika:.,..............................................................

 

2. Klasa: .....................................................................................

 

3. Tytuł i autor wiersza:..................................................................